Uwielbienie Trójcy Świętej

Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu, jak była na początku, teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.

Duszo Chrystusowa

Duszo Chrystusowa, uświęć mnie.
Ciało Chrystusowe, zbaw mnie,
Krwi Chrystusowa, napój mnie.
Wodo z boku Chrystusowego, obmyj mnie.
Męko Chrystusowa, pokrzep mnie.
O dobry Jezu, wysłuchaj mnie.
W ranach swoich ukryj mnie.
Nie dopuść mi oddalić się od Ciebie.
Od złego ducha broń mnie.
W godzinę śmierci wezwij mnie.
I każ mi przyjść do siebie,
Abym z świętymi Twymi chwalił Cię,
Na wieki wieków. Amen.
/Modlitwa św. Ignacego z Loyoli/

Modlitwa św. Bernarda

Pomnij, o Najświętsza Panno Maryjo, że nigdy nie słyszano, abyś opuściła tego, kto się do Ciebie ucieka, Twej pomocy wzywa, Ciebie o przyczynę prosi. Tą ufnością ożywiony, do Ciebie, o Panno nad pannami i Matko, biegnę, do Ciebie przychodzę, przed Tobą jako grzesznik płaczący staję. O Matko Słowa, racz nie gardzić słowami moimi, ale usłysz je łaskawie i wysłuchaj. Amen.

Modlitwa do Chrystusa Ukrzyżowanego

Oto ja, dobry i najsłodszy Jezu, upadam na kolana przed Twoim obliczem i z największą gorliwością ducha proszę Cię i błagam, abyś wszczepił w moje serce najżywsze uczucia wiary, nadziei i miłości oraz prawdziwą skruchę za moje grzechy i silną wolę poprawy. Oto z sercem przepełnionym wielkim uczuciem i z boleścią oglądam w duchu Twoje pięć ran i myślą się w nich zatapiam, pamiętając o tym, dobry Jezu, co już Dawid włożył w Twoje usta: „Przebodli ręce moje i nogi, policzyli wszystkie kości moje” (Ps. 22, 17).

Akty uwielbienia

Niech będzie Bóg uwielbiony!
Niech będzie uwielbione święte Imię Jego!
Niech będzie uwielbiony Jezus Chrystus, prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek!
Niech będzie uwielbione Imię Jezusowe.
Niech będzie uwielbione Najświętsze Serce Jezusowe!
Niech będzie uwielbiona Najświętsza Krew Jezusowa!
Niech będzie uwielbiony Pan Jezus w Najświętszym Sakramencie Ołtarza!
Niech będzie uwielbiony Duch Święty Pocieszyciel!
Niech będzie pochwalona Bogarodzica, Najświętsza Panna Maryja!
Niech będzie pochwalone jej święte i Niepokalane Poczęcie!
Niech będzie pochwalone imię Maryi, Dziewicy i Matki!
Niech będzie pochwalony św. Józef, Jej przeczysty Oblubieniec!
Niech będzie uwielbiony Bóg w swoich Aniołach i w swoich świętych!

Modlitwa o udzielenie Łaski przez wstawiennictwo św. Jana Pawła II

Boże w Trójcy Przenajświętszej,
dziękujemy Ci za to, że dałeś Kościołowi Papieża Jana Pawła II,
w którym zajaśniała Twoja ojcowska dobroć,
chwała krzyża Chrystusa i piękno Ducha miłości.
On, zawierzając całkowicie Twojemu miłosierdziu
i matczynemu wstawiennictwu Maryi,
ukazał nam żywy obraz Jezusa Dobrego Pasterza,
wskazując świętość, która jest miarą życia chrześcijańskiego,
jako drogę dla osiągnięcia wiecznego zjednoczenia z Tobą.
Udziel nam, za jego przyczyną, zgodnie z Twoją wolą, tej łaski,
o którą prosimy z nadzieją, że Twój Sługa Papież Jan Paweł II,
zostanie rychło włączony w poczet Twoich świętych. Amen.

Modlitwa do Świętego Pio z Pietrelciny

Naucz nas prosimy Cię pokory serca, byśmy zostali zaliczeni do owych prostaczków z Ewangelii, którym Ojciec obiecał objawić tajemnicę swego Królestwa. Wyjednaj nam spojrzenie wiary, zdolne rozpoznawać natychmiast w ubogich i cierpiących oblicze samego Jezusa. Wspieraj nas w godzinie próby, a jeśli upadniemy, spraw, byśmy doświadczyli radości sakramentu pojednania. Przekaż nam Twoją czułą pobożność do Maryi Matki Jezusa i naszej. Bądź z nami w ziemskiej pielgrzymce do Ojczyzny, którą mamy nadzieję osiągnąć, aby kontemplować na wieki Chwałę Ojca, Syna i Ducha Świętego.
Amen.

Duchowa Adopcja Dziecka Poczętego

Panie Jezu – za wstawiennictwem Twojej Matki Maryi, która urodziła Cię z miłością oraz za wstawiennictwem św. Józefa, człowieka zawierzenia, który opiekował się Tobą po urodzeniu – proszę Cię w intencji tego nie urodzonego dziecka, które duchowo adoptowałem, a które znajduje się w niebezpieczeństwie zagłady. Proszę, daj rodzicom miłość i odwagę, aby swoje dziecko pozostawili przy życiu, które sam mu przeznaczyłeś.
Amen.

Modlitwa o trafny wybór drogi życiowej

O Panie, jesteś Bogiem mądrości i rady. Ty patrzysz w serce moje i widzisz, że pragnę wybrać stan i zawód według Twoich Świętych planów. Za przyczyną Najświętszej Maryi Panny, mojej Matki i Świętych moich patronów daj mi poznać, do jakiego stanu i zawodu mnie powołujesz. Daj mi poznać zadania, jakie mi chcesz powierzyć i daj, bym chętnie i odważnie je podjął. Jeżeli chcesz, pragnę Ci służyć w rodzinie. Jeżeli chcesz, daj siłę, bym z niej zrezygnował i zupełnie poświęcił się tobie w stanie kapłańskim lub zakonnym. Daj mi poznać, do jakiego zawodu się nadaję i daj wybrać wśród różnych moich zamiłowań. Spraw, abym umiał korzystać z rady ludzi doświadczonych. Niechaj rozumiem godność pracy, która jest współdziałaniem z Tobą, Stwórco człowieka i świata. Panie, wskaż mi drogę życia.
Amen.

Stanę pod Krzyżem

(ks. K. Antoniewicz)

Stanę pod Krzyżem, gdy mnie ludzie chwalić będą, aby na widok uniżenia Twego, Panie mój i Zbawicielu, próżność moja upokorzona została.

Stanę pod Krzyżem, gdy mnie ludzie ganić będą, a milczenie Twoje, Panie mój i Zbawicielu, zamknie usta moje.

Stanę pod Krzyżem, gdy mnie ludzie prześladować będą, a bicze, którymi ubiczowano Najświętsze Ciało Twoje, ubiczują urażoną moją miłość własną.

Stanę pod Krzyżem, gdy niedostatek dokuczać mi będzie, a ubóstwo Twoje, mój Zbawicielu, nauczy mnie błogosławić moje ubóstwo.

Stanę pod Krzyżem, gdy żądze złe poruszą serce moje, a widok Twój Panie mój i Zbawicielu, zwycięży pożądliwość mojego ciała.

Stanę pod Krzyżem, gdy ludzie krzywdzić mnie będą, a słowa Twoje, Zbawicielu: Ojcze odpuść im… nauczą mnie odpuszczać krzywdy moje.

Stanę pod Krzyżem, gdy pamięć moich grzechów obudzi we mnie zwątpienie, a słowa Twoje, Zbawicielu, które wyrzekłeś do łotra, przywrócą mi nadzieję.

Stanę pod Krzyżem, gdy mnie ludzie odtrącą od siebie, a słowa, któreś wyrzekł do Matki swojej, pocieszą osierociałą duszę moją.

Stanę pod Krzyżem, gdy ciemno będzie w mej duszy, a Krzyż mnie wzmocni; gdy wśród manowców błądzić będę, a krzyż mnie poprowadzi.

Stanę pod krzyżem, gdy mnie nikt nie zechce przyjąć do serca swego, i na Krzyżu złożę swoją głowę i serce.

O Panie, zawsze i wszędzie chcę żyć i umierać pod Krzyżem Twoim. Pod nim chcę opłakiwać moje grzechy gorzkimi łzami. Tyś, o Jezu, na Krzyżu dokonał dzieła zbawienia ludzkiego, ja też pod Krzyżem chcę wypracować i wypłakać swoje zbawienie.

Amen.

Modlitwa ks. Antoniewicza

Łatwo powiedzieć: bądź wola Twoja,
Kiedy mnie, Panie, pociechą darzysz,
Ale gdy dusza strapiona moja,
Gdy mnie próbujesz albo też karzesz,
Kiedy nawiedzisz dom mój, rodzinę,
Najdroższe sercu dotkniesz osoby,
Gdy śmierć, wkroczywszy w żywych dziedzinę,
Na miejscu zostawi tylko groby –
Jak ciężko wówczas kochać Twą wolę,
Co, każąc sercu cierpieć tortury
I srogą nadal zwiastuje dolę
Głosi, że taki padł wyrok z góry! …

A jednak, Panie, dość wspomnieć na to,
Że nas od wieku kochasz bez miary,
By się pogodzić z najcięższą stratą,
Jedynie z czystych pobudek wiary –
Bo czyż ten Ojciec, co Syna swego
Wydał na mękę, by nas ocalić,
Może swym dzieciom życzyć co złego?
Czyż się nad nim nie raczy żalić?

Ilekroć przeto Pan trapić raczy,
Brakiem domu, chleba, pracy,
Tak dla nas samych widać potrzeba,
Gdyż kogo krzyżem On tu naznaczy,
Temu toruje drogę do nieba!
Niech się więc dzieje wola Twa, Panie,
Nie chcę już więcej o sobie radzić,
Na Ciebie składam o mnie staranie,
Ty wiesz najlepiej, jak mnie prowadzić.
Amen.

Więzień Miłości

W ubogim kościółku,
w noc mroczną i długą
maleńka lampeczka się żarzy,
światełko czerwone migocącą smugą
z niej płynie do skromnych ołtarzy.
I komóż ten płomyk
wśród nocnej tli głuszy?
Wszak sioło calutkie uśpione
W kościółku ni jednej modlącej się duszy
i bramy kościelne zamknione
O, jest tam w ołtarzu Gość Wielki- Bóg z nieba
Nie zdobią Go ziemskie przepychy,
Nie odzian purpurą, lecz postacią chleba,
Baranek pokorny i cichy
Ty dla nas, o Jezu na ołtarzu żyjesz
w najgłębszej utajon pokorze
Im bardziej w miłości Majestat Swój kryjesz,
tym silniej kochamy Cię Boże
Co robisz, Jezu, wśród nocnych cieni,
kiedy Cię nikt nie odwiedza?
Gdy tylko wiecznej lampki płomieni
blask słaby ciemność rozrzedza?
Aniołów chóry cześć Ci oddają,
patrząc w zachwycie na Ciebie,
szczęśliwi, że straż przy Tobie mają,
Niebieski i żywy chlebie
/Ks. M. Jeż/

Modlitwa Krucjaty Wyzwolenia Człowieka

Niepokalana, Matko Kościoła! Wpatrując się w Ciebie, jako wzór Człowieka w pełni odkupionego i wyzwolonego i dlatego przez miłość bezgranicznie oddanego w Duchu Świętym Chrystusowi, uświadamiamy sobie wieloraką niewolę, w której są uwikłane nasze serca. Pragnąc w pełni wyzwolić siebie i podać rękę naszym braciom oczekującym objawienia się w nich wolności synów Bożych zbliżamy się do Ciebie i oddajemy się Tobie, aby wraz z Tobą, mocą tego samego Ducha, który bez przeszkód działał w Tobie, pełniej zrealizować swoją wolność w oddaniu się Chrystusowi a przez Niego – Ojcu.

W Twoje ręce składamy przyrzeczenie abstynencji od alkoholu i postanowienie całkowitego uniezależnienia się od niego, abyśmy mogli swoją wolnością wyzwalać naszych braci, którzy nie mogą już wyzwolić się o własnych siłach. Pragniemy przez ten czyn miłości podać rękę i służyć naszym bliźnim tak jak Chrystus, który z miłości ku nam uniżył samego siebie, przyjąwszy postać sługi. Oddajemy Ci całe dzieło Krucjaty Wyzwolenia Człowieka pragnąc, aby było ono Twoim dziełem i narzędziem w Twoim ręku dla wyzwolenia narodu.

Chcemy wraz z Tobą i oddanym Ci całkowicie Papieżem Janem Pawłem II stanąć pod krzyżem Chrystusa, wyznając, iż tylko zjednoczenie z Nim w miłości, której wyrazem jest ofiara, może wyzwolić życiodajną i macierzyńską moc dla ratowania tych, którzy stali się niewolnikami dlatego, że utracili zdolność miłowania czyli posiadania siebie w dawaniu siebie. Święty Stanisławie, Biskupie i Męczenniku, Patronie Krucjaty Wyzwolenia Człowieka, natchnij nas odwagą w dawaniu świadectwa i męstwem w obliczu trudności i prześladowań, abyśmy bez lęku pracowali nad odbudową ładu moralnego w naszej Ojczyźnie. Święty Maksymilianie Kolbe, naucz nas miłować braci kosztem ofiary z siebie.
Amen.